wtorek, 24 maja 2016

Krem z grochu łuskanego z boczkiem

Dziś chcę się z Wami podzielić przepisem na krem z grochu łuskanego. Była to totalna improwizacja, a wyszła lepiej niż mogłam  się tego spodziewać. Krem ma bardzo bogaty i głęboki smak, a boczek tylko go podkreśla i przyjemnie chrupie pod zębami. Mogę Wam obiecać niebo w gębie jeśli zdecydujecie się na zrobienie takiej zupy- kremu. ;)





Składniki ( z takiej ilości składników spokojnie wyżywicie 6-7 osób):

* 500 g grochu łuskanego
* 300 g boczku 
* 1 duża marchew
* 1 pietruszka 
* 1 łyżka wegety/kucharka 
* 1,5 litra wody
* 2 liście laurowe
* 4 ziela angielskie 
* 1 duża cebula 
* kilka kromek chleba (opcjonalnie) 


PRZYGOTOWANIE: 

Groch zalewamy zimną woda i zostawiamy na noc. Rano odcedzamy go i zostawiamy na durszlaku. Obieramy marchew i pietruszkę, kroimy w plastry. Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy na oleju do zeszklenia i ściągamy z ognia. Do gotującej się wody dajemy kawałek boczku i dodajemy łyżkę wegety/ kucharka. Po około 20 minutach wyciągamy mięso i dodajemy cały groch, liście laurowe i ziele angielskie. Po 30 minutach dodajemy do zupy marchew, pietruszkę i cebulę i gotujemy jeszcze przez około 20 minut, tak by groch i inne warzywa były miękkie. Po zestawieniu z ognia dodajemy pieprzu (wedle uznania). Wszystko dokładnie blendujemy, na gładki krem. 

Kromki kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle. Boczek kroimy na cienkie kawałki i smażymy na patelni bez tłuszczu. Kiedy boczek będzie chrupiący ściągamy patelnię z ognia. Krem wlewamy do miseczek i dekorujemy grzankami i boczkiem. 

Smacznego!! :) 


środa, 18 maja 2016

Sassy Water

Ostatnimi czasy coraz to więcej osób, odwiedzających moje skromne progi pyta o przepis na ten napój - Sassy Water, dlatego postanowiłam zamieścić go tutaj. :) Ale co to jest? 

To napój zrobiony z kilku składników, którego zadaniem jest przede wszystkim oczyszczenie organizmu z toksyn, przyspieszenie metabolizmu i dodawanie energii. Inaczej Sassy Water nazywane jest napojem na płaski brzuch. Przepis na taką wodę został opracowany przez autorkę poradnika "Dieta płaskiego brzucha" pani Cinthie Sass. 

Ja piję to od miesiąca. Zauważyłam kilka ciekawych rzeczy. Mianowicie napój ten:

a) faktycznie przyśpiesza metabolizm; 
b) faktycznie dodaje energii;
c) świetnie gasi pragnienie i orzeźwia; 
d) przez to, że wypijam takiej wody jakieś 3 litry dziennie, moja sucha skóra jest widocznie bardziej nawilżona; 
e) mój brzuch też wydaje się mniejszy. ;) 

Nie wiem jak sprawa wygląda z oczyszczaniem organizmu z toksyn, bo najzwyczajniej nie wiem jak to sprawdzić. ;) Jakieś pomysły? 



Muszę Was jednak ostrzec, że jest ona bardzo specyficzna w smaku i dodatkowo szalenie ten napój jest moczopędny. 

Składniki: 

* 1 średni ogórek 
* 1 cytryna 
* 3 plasterki świeżego imbiru 
* 12 listków mięty 
* woda źródlana lub mineralna w ilości dowolnej (minimum 1 l) 

PRZYGOTOWANIE: 

Ogórek i cytrynę kroimy w plasterki. Wrzucamy do dzbanka. Dodajemy świeży imbir oraz miętę. Zalewamy wszystko wodą źródlaną lub mineralną. Odstawiamy na noc do lodówki. Pierwszą szklankę pijemy rano, na czczo. W ciągu dnia ja sobie po prostu dolewam do tego wody regularnie, kiedy widzę, że mi się kończy w dzbanku. I tak codziennie schodzą mi dwie butelki wody. ;) 

czwartek, 12 maja 2016

Wiosenna sałatka z rzodkiewką

Wiosna w pełni. Są rzodkiewki, jest szczypiorek. ;) Wszystko czego potrzebujemy do stworzenia tej szybkiej i smacznej sałatki. Świetnie nadaje się na śniadanie lub kolację. ;) 



Składniki: 

* pęczek rzodkiewki 
* 3 jajka 
* pęczek szczypiorku 
* pół kubeczka jogurtu naturalnego 
* łyżka majonezu 
* pieprz i sól 

PRZYGOTOWANIE 

Jajka gotujemy na twardo. Kiedy będą zimne, ścieramy je na tarce o grubych oczkach, podobnie jak rzodkiewkę. Dodajemy posiekany szczypiorek (trochę odkładamy do dekoracji). Następnie dodajemy jogurt i majonez, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotowe! 

Smacznego! 

U mnie znika w zastraszającym tempie. :) 

środa, 4 maja 2016

Ciasto PYCHOTKA - bez pieczenia

Nadszedł ten straszliwy moment, zmora każdego, kto uwielbia piec i gotować.

Umarł mi piekarnik. 

Był to czas przed długim majowym weekendem. Przez dom zapewne przewinie się wiele osób - przyjaciół, rodziny. Zamiast się załamywać, musiałam wziąć się w garść. Pozostało jedyne, rozsądne wyjście - zrobić ciasto, które nie wymagało użycia piekarnika. Wybór padł na ciasto zwane pychotką. 

Pychotka - jak sama nazwa wskazuje, to pyszne ciasto, które idealnie zrównoważa smak słodki i kwaśny.. Z cudownymi prażonymi płatkami migdałowymi i bezą. Czego chcieć więcej? Hmm... no w sumie trzeba było zrobić dwie brytfanny. ;) 



Składniki (brytfanna o wymiarach 26x36 cm)

* dwie paczki herbatników po 220 g
* dwa słoiki powideł śliwkowych 
* dwa budynie waniliowe
* litr mleka 3.2%
* 1 i 3/4 kostki masła (miękkiego)
* garść płatków migdałowych 
* paczka bezików 

PRZYGOTOWANIE: 

Pamiętajmy o tym, by wyciągnąć wcześniej masło z lodówki oraz by zrobić budyń. Budyń robimy zgodnie z przepisem podanym na opakowaniu. Jeżeli jest bez cukru to dodajemy do niego 4 łyżki cukru. Dodatkowo garść płatków migdałowych podprażamy na patelni.

 Kiedy już masło będzie miękkie, a ostudzony budyń łączymy oba składniki i robimy masę. Najpierw miksujemy masło, następnie dodajemy po łyżce zimny budyń. Kiedy już wszystko będzie wymiksowane zabieramy się na resztę. Rozkładamy pierwszą warstwę herbatników, którą smarujemy powidłem, na to wykładamy 1/3 masy i przykrywamy kolejną warstwą herbatników. I powtarzamy - na herbatniki, nakładamy powidło, masę i herbatniki. Na ostatnią warstwę nakładamy powidło i samą masę, która posypujemy zimnymi płatkami migdałowymi i pokruszonymi bezikami. 

Ciasto wkładamy na co najmniej 3-4 godziny do lodówki, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem możemy jeszcze raz posypać pokruszonym bezikiem. Ot, cała robota. ;) 

Smacznego! :) 

wtorek, 19 kwietnia 2016

Muffinki z marmoladą

Dawno nie zasypywałam Was przepisami na muffinki. W zasadzie lubię muffinki, bo robi się je dość szybko. Tutaj mamy wydanie z marmoladą. :) Palce lizać! 





Składniki mokre: 

* 100 g masła roślinnego, roztopionego, ostudzonego
* szklanka mleka 3,2%
* 2 jajka

Składniki suche: 

* 350 g mąki pszennej
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 80 g cukru pudru 

Dodatkowo: 

* marmolada (u mnie o smaku truskawkowym) 
* cukier puder do posypania 


PRZYGOTOWANIE: 

Przygotowanie jest dość proste i szybkie. Najpierw rozpuszczamy i studzimy masło roślinne. Następnie w jednej misce mieszamy ze sobą wszystkie składniki suche, w drugiej mieszamy mokre. Następnie łączymy obie miski wlewając roztrzepane jajka, mleko i masło do mąki z proszkiem i cukrem pudrem. Dokładnie mieszamy łyżką. 

W formie na muffiny rozkładamy papilotki. Do papilotek dajemy jedną łyżkę ciasta, łyżeczkę marmolady i przykrywamy marmoladę drugą łyżką ciasta. Z podanej ilości wychodzi około 16 muffinek. 




Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni i pieczemy około 20-25 minut. 

Wystudzone muffinki posypać cukrem pudrem. ;) 

Smacznego! :) 






piątek, 15 kwietnia 2016

Tarta z kurczakiem i pomidorkami koktajlowymi

Pora na coś obiadowego. Przed Wami tarta z kurczakiem i pomidorkami koktajlowymi. Od samego patrzenia zaczęłam ją uwielbiać. Pokochałam ją od pierwszego kęsa.

Jeśli chcecie urozmaicić nieco swoje dania obiadowe to ta tarta nadaje się do tego idealnie. A jak ona apetycznie wygląda! Od samego patrzenia pokochacie ją tak jak ja. Po pierwszym kęsie zaprzedacie jej duszę. ;)



Składniki na ciasto: 

* 250 gram mąki pszennej
* 150 gram zimnego masła 
* pół łyżeczki soli 
* 2 łyżki zimnej wody 

Składniki na farsz:

* 1 podwójna pierś z kurczaka
* przyprawa do gyrosa, pieprz cayenne, słodka papryka
* 1 mała cebula
* mała słodka śmietanka 30%
* 100 gram sera żółtego w kostce 
* 4 jajka
* sól, pieprz
* szczypiorek
* pomidorki koktajlowe, około 13 szt. 
* oliwa 

Składniki na sos: 

* 1 mały jogurt grecki 
* 1 łyżka majonezu 
* szczypiorek 
* pieprz i sól 

PRZYGOTOWANIE 

Zaczynamy od zrobienia ciasta. Do dużej miski wsypujemy mąkę oraz sól i dodajemy pokrojone w kostkę zimne masło. Składniki łączymy ze sobą, tak by powstała kruszonka i dodajemy zimną wodę. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy do lodówki na około 30 minut. 

Kiedy ciasto będzie w lodówce można przygotować dalsze składniki. Kurczaka kroimy w kostkę, dodajemy do niego pół łyżeczki przyprawy gyros, trochę pieprzu cayenne i pół łyżeczki papryki słodkiej. Mieszamy. Kroimy cebulę w piórka. 

Na patelni rozgrzewamy oliwę i dodajemy cebulę. Podsmażamy chwilę i dodajemy kurczaka. Wszystko smażymy około 10 minut. Kroimy ser w drobną kostkę, ewentualnie można go zetrzeć na tarce. W misce roztrzepujemy jajka i dodajmy śmietankę. Doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Ja dodałam także do masy 2 łyżki szczypiorku. Pomidorki nakłuwamy widelcem, aby ładnie się rozpiekły. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. 



Formę do tarty smarujemy grubo masłem i wykładamy dno oraz boki blaszki ciastem. Ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy od nagrzanego piekarnika na 15 minut, by się podpiekło. Na lekko zarumieniony spód wykładamy kurczaka, posypujemy serem. Całość zalewamy masą jajeczno - śmietanową i układamy na wierzchu pomidorki. Wkładamy do piekarnika na około 30 minut. 

Do tarty można także zrobić sos. Jogurt mieszamy z majonezem, dodajemy szczypiorek i przyprawaimy do smaku solą i pieprzem. 

Niebo w gębie! ;) 

SMACZNEGO! 




piątek, 8 kwietnia 2016

Ciasto marchewkowe z polewą z serka homogenizowanego

Ostatnimi czasy to ciasto zostało moim ulubionym deserem. Jest idealne, czuć w nim cynamon (który uwielbiam!), kokos, orzechy. Wszystkiego dopełnia polewa z serka homogenizowanego. Niebo w gębie. 

Z czystym sercem polecam każdemu miłośnikowi ciast. 




A przepis wyśpiewała mi pewna Sikorka. :) 

Składniki na ciasto: 

* 2 czubate szklanki mąki tortowej
* 1 szklanka cukru
* 1 i 1/4 szklanki oleju
* 4 jajka
* garść orzechów włoskich
* 50 g wiórek kokosowych
* 2 łyżeczki cynamonu
* 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
* pół łyżeczki sody oczyszczonej
* 2 średnie marchewki, starte na drobnej tarce
* sok z połówki cytryny

Składniki na polewę:

* 2 łyżki miękkiego masła
* 3 łyżki cukru pudru
* 120 g serka homogenizowanego naturalnego
* kilka kropel cytryny

UWAGA! Ciasto jest gęste, ja prawie zepsułam na nim mikser i musiałam kończyć ręcznie. ;) 

Jajka z cukrem ubijamy na gładką, puszystą masę. Następnie dodajemy do niego po trochu na przemian przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon  i olej. Kiedy wszystko się wymiesza dodajemy posiekane orzechy włoskie, kokos i marchew. Wszystko dokładnie mieszamy (u mnie ten etap odbywał się łyżką). Na koniec dodajemy sok z cytryny. 

Ciasto wykładamy na średnią tortownicę, posmarowanej tłuszczem i posypaną kaszą manną (ewentualnie mąką lub bułką tartą). Pieczemy w piekarniku nastawionym na 180 stopni przez 45 minut. 

Po 45 minutach wyciągamy ciasto z piekarnika i odstawiamy do wystudzenia. Robimy polewę. Wszystkie składniki dokładnie ze sobą miksujemy. Masa nie powinna być za rzadka, ale też nie za gęsta. Polewamy wystudzone ciasto i wkładamy do lodówki. Przed podaniem polecam posypać rozpuszczalnym kakao. :) 

Smacznego! 



piątek, 18 marca 2016

Zupa krem z papryki

Sezon na paprykę co prawda jeszcze przed nami, ale dla tych którzy nie mogą się doczekać, polecam zupę krem z papryki. 

Robiłam ją już kilka razy i zdecydowanie jest moją ulubioną zupą - kremem. Intensywnie paprykowy smak, delikatnie przebijające się pomidory i do tego śmietankowy serek topiony. Niebo w gębie. ;) Będę się tym zachwycać do końca życia. ;) Gwarantuję Wam, że i Wy także. ;) 





Składniki: 

* 3 czerwone papryki 
*1,5 litra wody
* 2 kostki rosołowe drobiowe
* puszka pomidorów 
* pieprz
* śmietankowy serek topiony 100 g


Paprykę myjemy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Nastawiamy 1,5 litra wody. Kiedy woda zacznie się gotować dodajemy do niej dwie kostki bulionowe i mieszamy do rozpuszczenia. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i gotujemy do miękkości. 

Kiedy papryka zmięknie dodajemy puszkę pomidorów, mieszamy i zostawiamy do gotowania na około 10 minut. Po tym czasie gasimy palnik i dodajemy pieprzu. Wszystko razem blendujemy. Do zblendowanej papryki i pomidorów dodajemy serek topiony i mieszamy do czasu, kiedy się nie rozpuści. Ewentualnie możemy potraktować go blenderem, tak aby powstał jednolity krem. 

Podajemy z ciepłymi grzankami. 

Smacznego! ;) 



sobota, 12 marca 2016

Zielone smoothie

Ostatnimi czasy lubuję się w różnego rodzaju koktajlach pro- zdrowotnych. Zdecydowanie moim ulubionym został zielony napój, który teoretycznie ma być pogromcą tłuszczu. Piję go od tygodnia, ciężko mi powiedzieć czy rzeczywiście działa, ale: 


a) piję bo bardzo mi smakuje; 
b) nawet jeśli nie działa to koktajl jest witaminowo- odżywczo- zapychającą bombą dla organizmu. 

Zatem szczerze polecam, bo naprawdę świetnie pobudza i człowiek lepiej się czuje. ;) 

Koktajl robię sobie codziennie wieczorem i wstawiam na noc do lodówki, ponieważ wydaje mi się, że kiedy się "przegryzie" smakuje lepiej niż tak od razu. ;) 




 Z podanych proporcji wychodzą około 3 szklanki. Codziennie rano, przed śniadaniem wypijam jedną szklankę. Drugą w ciągu dnia. Trzecią wypija mąż. :) 

Składniki: 

* świeżo wyciśnięty sok z dwóch czerwonych grejpfrutów 
* 2 kiwi
* 1 jabłko 
* trochę startego imbiru (około 1 łyżeczka) 
* 1/3 szklanki wody 
* duża garść świeżego, młodego szpinaku 

Wyciskamy sok z grejpfrutów, dolewamy do niego wody. Dodajemy obrane i pocięte w plasterki kiwi i jabłko. Dodajemy imbir i szpinak. Wszystko razem blendujemy. Jak już pisałam wcześniej - koktajl najlepiej zrobić wieczorem i wstawić go na noc do lodówki. Jeśli wyda wam się za kwaśny można dosłodzić 1-2 łyżeczkami miodu. ;) 

Smacznego! ;) 



piątek, 4 marca 2016

Domowe burgery wołowe

Żeby Was nie przesłodzić to dziś chcę się z Wami podzielić przepisem na najlepszego (bo domowego i zdrowego!) burgera.

Dziś stwierdziliśmy z mężem, że zaszalejemy i tak oto narodził się pomysł na burgera. Przynajmniej wiemy, co zjedliśmy i co do niego wsadziliśmy. ;) Więc mamy to poczucie, że zjedliśmy mimo wszystko zdrowo.



Przedstawiam Wam przepis na najlepszego na świecie burgera wołowego. ;) 

Porcja na 4 osoby. 

Składniki: 

* pół kilograma chudego mięsa wołowego, mielonego 
* pół dużej cebuli
* 2 ząbki czosnku
* 2 łyżki oliwy
* 1 jajko
* sól i pieprz do smaku 
* 4 bułki podpłomyki 

Dodatki: 

* keczup i musztarda
* sałata lodowa
* cebula 
* ogórki konserwowe
* pomidor 

Zaczynamy od przygotowania mięsa do którego dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, oliwę i jajko. Wszystko razem dokładnie mieszamy i doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Jeśli porcja jest na 4 osoby to dzielimy mięso na cztery części i z każdej formujemy kotleciki, które smażymy na patelni grillowej z obu stron. 

Przekrojoną bułkę podgrzewamy na patelni lub w piekarniku. Spód bułki smarujemy keczupem i musztardą. Na to kładziemy kolejno: sałatę, mięso, cebulę (połówka która została wcześniej pokroiliśmy i rozdzieliliśmy na piórka), ogórka i 2-3 plastry pomidora. Przykrywamy górą bułki również posmarowaną keczupem i musztardą. 

Smacznego! ;) 



poniedziałek, 29 lutego 2016

Tarta brzoskwiniowa

Dziś trochę na osłodę, trochę na poprawę humoru i trochę lata. Tarta brzoskwiniowa. Idealne rozwiązanie na gorszy dzień - swoim smakiem zdecydowanie poprawi humor, zapachem i barwą przeniesie Was do lata. 



Co tu dużo mówić, wszystkim, którzy mieli okazję ją spróbować bardzo, bardzo smakowała i z czystym sumieniem i pełną odpowiedzialnością mogę ją polecić. :) 





Składniki na ciasto: 

* 200 g  mąki tortowej
* 100 g zimnego masła 
* 2 żółtka
*3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
* 60 g cukru pudru

Składniki na zalewę: 

* 2 żółtka
* 1 jajko
* 200 ml mleka 3,2%
* 40 g cukru trzcinowego
* 1 cukier wanilinowy
* szczypta soli 
* pół łyżeczki cukru pudru
* 2 kopiate łyżeczki mąki tortowej 

Dodatkowo: 

* brzoskwinie z puszki, pokrojone na grube plastry
* cukier puder do posypania 

Zaczynamy od wyrobienia ciasta. Przesiewamy mąkę na stolnicę lub do dużej miski, jak kto woli. Dodajemy pokrojone w kostkę zimne masło, żółtka, śmietanę i cukier puder. Ciasto wyrabiamy i wkładamy do lodówki na około 40-50 minut. Po wyjęciu z lodówki rozwałkowujemy ciasto na papierze do pieczenia i przekładamy do formy na tartę, grubo posmarowanej masłem. Rozkładamy ciasto i nakłuwamy je. Wykładamy na ciasto pognieciony papier do pieczenia i obciążamy je fasolą lub obciążnikami. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i pieczemy spód 20 minut, po czym ściągamy obciążniki i wkładamy je jeszcze na 5 minut do piekarnika. 

W czasie kiedy piecze się spód robimy zalewę na ciasto. Zrobienie jej jest dziecinnie proste-  wystarczy wszystkie składniki ze sobą dokładnie zmiksować. ;) 

Po 25 minutach wyjmujemy ciasto, zmniejszamy temperaturę pieczenia do 150 stopni i zalewamy powstałą "masą". Na to układamy pokrojone brzoskwinie i wkładamy do piekarnika. Pieczemy do czasu, kiedy zalewa całkowicie się nie zetnie - około 30-35 minut. 

Wystudzoną tartę posypujemy cukrem pudrem. Smacznego! ;) 




piątek, 5 lutego 2016

Dwuskładnikowe pancakes

Korzystając z chwili wolnego czasu chciałabym podzielić się z Wami przepisem na dwuskładnikowe pancakes. Są absolutnie rewelacyjne: delikatne i puszyste, a czas ich zrobienia nie przekracza 10 minut! Kiedy postanowiłam je zrobić byłam pełna obaw, ale jak się okazało - zupełnie niepotrzebnie. :) Ciasto jest naturalnie słodkie od banana, a jajka sprawiają, że naleśniczki są puszyste. 

Z podanych niżej składników wychodzi około 15-17 małych pancakes. 



Składniki: 

* 2 jajka
* 1 większy banan 

Jajka roztrzepujemy. Dodajemy pokrojonego w plasterki banana i wszystko razem blendujemy. 
Smażymy na patelni z powłoką nieprzywierającą, nakładając 1 dużą łyżkę "ciasta". Rumienimy z obu stron. 
Podajemy na ciepło z dżemem wiśniowym lub jogurtem naturalnym. Można także wymieszać łyżkę dżemu z jogurtem i tak podawać. W obu wersjach smakuje rewelacyjnie. :) 

Mówiłam, że szybko? ;)